Tajski kurczak w mleku kokosowym (tom kha gai)

Tajski kurczak w mleku kokosowym (tom kha gai)

Moje ulubione tajskie danie. Oto ona – biała dama tajskiej kuchni. Zupa na mleku kokosowym z kurczakiem. Zachwyca prostotą, niezwykłym aromatem, wykwintnym smakiem. Sam jej zapach przywołuje ciepłe wspomnienie o Tajlandii. Jest syta i z dodatkiem ryżu, szczególnie jaśminowego lub kleistego (typowego dla tajskiej kuchni), z powodzeniem może zasitnieć na stole jako danie główne (również w wersji wegetariańskiej).

Dzięki temu, że w polskich sklepach i hurtowniach spożywczych znaleźć można coraz więcej importowanych produktów żywnościowych, na naszym stole może zagościć szczypta egzotyki. Dlatego też postanowiłam wprowadzić nowych rodzaj “opowieści z podróży”, czyli postów z kulinarnymi przepisami na zagraniczne potrawy.

Dania te na pewno rozbudzą Waszą wyobraźnię i zainspirują do kuchennych eksperymentów. Są proste w wykonaniu i jestem przekonana, że zachwycą niejedno podniebienie. Nadadzą się na romantyczną kolację, przyjęcie, proszony obiad, lunch, sylwestra i inne okazje.

Moje serce zdobyła tajska tom kha gai. Nie jestem w stanie policzyć, ile razy jadłam tę potrawę. A jadłam ją zawsze i wszędzie. Nawet raz w jednej z wyspiarskich restauracji postanowiłam zastąpić kucharkę i przyrządzić moją zupkę sama. Oczywiście pod czujnym okiem szefa kuchni. Żadnym “top chefem” czy też “master chefem” nie jestem, ale przyznać muszę, że zupka wyszła idealna. Pewnie Gordon Ramsey byłby zazdrosny

Tyle tytułem wstępu. Już mnie samej cieknie ślina na myśl o tym daniu. Oto i przepis:

Porcja na 1-2 osoby (tajskie potrawy przygotowuje się na bieżąco w małych porcjach, są zawsze świeże i nieodgrzewane)

Składniki
1/2 kubka pokrojonego na cienkie paski kurczaka lub owoców morza (weg.: grzybów, np. pieczarek)
1/2 kubka mleka kokosowego (pół puszki)1/2 kubka wody
6 cienkich plasterków imbiru galangal (ostatecznie można zastąpić zwykłym imbirem)
1 łodyga trawy cytrynowej, pociętej na 3 cm kawałki i zmiażdżone szerokim nożem (w tajskiej kuchni używa się jednego noża i jest nim tasak)
1 grzyb pochwiak wielkopochwowy (wiem, wiem…polska nazwa jest prześmieszna! Aż trudno w to uwierzyć… Po angielsku to straw mushroom, a grzyb wygląda jak mały grzybek w dużym grzybku. Cóż, autor miał wyraźnie inne skojarzenia)
3 listki limonki kaffir, podartej na pół (bez środkowej żyłki)
1/4 kubka pokrojonej na 3 cm kawałki zielonej cebulki1/2 łyżki sosu rybnego (weg.: sosu sojowego)
1/4 łyżki soku z limonki lub pasty z tamaryndu
2 łyżki posiekanych świeżych listków kolendry
1-2 malutkie papryczki chilli, zmiażdżone
1 pomidor pokrojony na ćwiartki
Przygotowanie (ok. 10 min)
Wymieszaj w woku lub rondelku mleko kokosowe, wodę z kurczakiem, imbirem, grzybem, chili, trawą cytrynową, pomidorem i listkami limonki. Gotuj aż kurczak będzie gotowy (nie za długo, by nie stwardniał), dodaj sos rybny i sok z limonki.
Spróbuj i dopraw wg uznania.
Serwuj z listkami kolendry i zieloną cebulką.
Danie na konkurs kulinarny. Top chef !
Nie ma to jak radość z przyrządzenia sobie samemu takiej delicji. Wyspa Koh Lipe
Tom kha gai


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *